Kobieta śpiąca spokojnie w ciemnej sypialni

Sen – najtańszy lek, jaki znamy

ZDROWIE · REGENERACJA · FITOTERAPIA

Dlaczego noc decyduje o naszej odporności, regeneracji i samopoczuciu – i które zioła mogą pomóc szybciej zasnąć

Znasz to uczucie, kiedy po krótkiej nocy wszystko idzie pod górę? Kawa nie działa, drobiazgi irytują, a pod koniec tygodnia zaczyna drapać w gardle. To nie przypadek. Sen nie jest „wyłączeniem” organizmu ani straconym czasem, który można nadrobić w weekend. To aktywny proces biologiczny, podczas którego mózg sprząta, układ odpornościowy się uczy, a mięśnie i tkanki się odbudowują. W tym artykule przyglądamy się temu, co mówią na ten temat badania naukowe, ile snu naprawdę potrzebujemy i jakie rośliny od stuleci – a dziś również w badaniach klinicznych – pomagają nam się wyciszyć.

Co właściwie dzieje się, kiedy śpimy?

Noc nie jest jednolita. Śpimy w cyklach trwających około 90 minut, a każdy z nich składa się z faz snu NREM (w tym najgłębszego snu wolnofalowego) oraz snu REM, w którym pojawiają się najbardziej wyraziste marzenia senne. W ciągu nocy przechodzimy zwykle przez 4–6 takich cykli. Na początku nocy dominuje sen głęboki, nad ranem – coraz dłuższe fazy REM. Kto skraca sen, budząc się bardzo wcześnie, traci więc przede wszystkim sen REM, ważny dla pamięci i regulacji emocji.

W fazie snu głębokiego organizm wydziela najwięcej hormonu wzrostu, który odpowiada za naprawę tkanek, odbudowę mięśni i gospodarkę energetyczną. Obniża się też aktywność układu współczulnego – serce zwalnia, ciśnienie spada, a ciało przechodzi w tryb „odbudowy”.

Bardzo ciekawe są odkrycia dotyczące samego mózgu. Zespół Maiken Nedergaard wykazał w 2013 roku, że podczas snu przestrzeń między komórkami mózgu powiększa się nawet o około 60%, a płyn mózgowo-rdzeniowy znacznie sprawniej wypłukuje produkty przemiany materii, w tym beta-amyloid, białko kojarzone z chorobą Alzheimera [2]. Ten mechanizm, nazwany układem glimfatycznym, działa najintensywniej właśnie w nocy. Można więc powiedzieć, że sen jest dla mózgu czymś w rodzaju nocnej zmiany ekipy sprzątającej.

Sen a odporność – wyjątkowo silny związek

Układ odpornościowy i sen są ze sobą połączone w obu kierunkach. Gdy chorujemy, cytokiny zapalne (m.in. interleukina-1 i TNF-α) sprawiają, że czujemy się senni – to sposób organizmu na oszczędzanie energii na walkę z infekcją. Działa to jednak także w drugą stronę: sen wspiera tworzenie tzw. pamięci immunologicznej. Przegląd Besedovsky’ego, Lange i Borna z 2012 roku pokazuje, że w czasie snu wolnofalowego zmienia się profil hormonów (spada kortyzol, rośnie hormon wzrostu i prolaktyna), co sprzyja komunikacji między komórkami prezentującymi antygen a limfocytami T [3]. Mówiąc prościej: w nocy organizm „zapisuje”, z jakim zagrożeniem miał do czynienia.

Dobrze widać to na przykładzie szczepień. W badaniu opublikowanym w JAMA osoby, którym przez kilka nocy przed szczepieniem przeciw grypie ograniczono sen do 4 godzin, wytworzyły po 10 dniach ponad dwukrotnie mniej przeciwciał niż osoby śpiące normalnie [4].

Najbardziej obrazowe jest jednak badanie Prathera i współpracowników z 2015 roku [5]. Naukowcy przez tydzień mierzyli sen 164 zdrowych dorosłych za pomocą opasek aktygraficznych (a nie ankiet, które bywają niedokładne), a następnie podawali im do nosa krople z wirusem przeziębienia. Wyniki były jednoznaczne: osoby śpiące mniej niż 6 godzin miały ponad czterokrotnie większe ryzyko rozwinięcia przeziębienia niż te, które spały ponad 7 godzin. Co ważne, zależność utrzymywała się niezależnie od wieku, stresu, palenia papierosów czy poziomu przeciwciał przed badaniem.

Wykres słupkowy: ryzyko przeziębienia wobec osób śpiących ponad 7 godzin wynosi 4,50× przy śnie poniżej 5 h, 4,24× przy 5–6 h, 1,66× przy 6–7 h i 1,00× powyżej 7 h
Ryc. 1. Ryzyko przeziębienia w zależności od długości snu (iloraz szans względem osób śpiących > 7 h). Opracowanie własne na podstawie: Prather i in., Sleep 2015 [5].

Ile snu naprawdę potrzebujemy?

Na to pytanie odpowiedziały wspólnie dwa największe amerykańskie towarzystwa zajmujące się medycyną snu – American Academy of Sleep Medicine i Sleep Research Society. Po przeanalizowaniu setek badań eksperci uznali, że dorosły człowiek powinien regularnie spać 7 godzin lub więcej [1]. Krótszy sen wiąże się ze wzrostem ryzyka otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia, chorób serca, depresji, a także z osłabioną odpornością i większą liczbą błędów oraz wypadków.

Granica 6 godzin pojawia się w badaniach wyjątkowo często. To właśnie poniżej niej ryzyko infekcji wyraźnie rośnie [5], a wiele osób, które śpią 5–6 godzin, przestaje w ogóle zauważać, jak bardzo spadła ich sprawność – przyzwyczajają się do zmęczenia i uznają je za normę. Dlatego warto traktować 6 godzin jako absolutne minimum, a 7–9 godzin jako realny cel.

W skrócie: ile spać?

Poniżej 6 godzin – strefa ryzyka: słabsza odporność, gorsza koncentracja, wyższe ryzyko chorób metabolicznych.

6–7 godzin – dla części osób wystarczająco, ale bez zapasu.

7–9 godzin – zalecenie ekspertów dla większości dorosłych [1].

Regularność – kładzenie się i wstawanie o podobnych porach jest niemal tak samo ważne, jak liczba godzin.

Zioła, które sprzyjają spokojnemu snu

Wiele roślin tradycyjnie stosowanych „na nerwy i sen” działa przez ten sam mechanizm – wpływa na układ GABA, czyli główny system hamujący w mózgu. GABA (kwas gamma-aminomasłowy) działa jak hamulec: wycisza nadmierną aktywność neuronów, zmniejsza napięcie i ułatwia przejście w stan snu. Z tego samego układu korzystają zresztą niektóre leki nasenne i uspokajające, tyle że zioła działają znacznie łagodniej. Poniżej omawiamy rośliny, które najczęściej pojawiają się w wieczornych mieszankach, i to, co wiemy o nich z badań.

Kwiat męczennicy (Passiflora)

Męczennica Passiflora

Charakterystyczny, niemal „kosmiczny” kwiat męczennicy od dawna uchodzi za roślinę uspokajającą. Zawarte w niej flawonoidy (m.in. chryzyna i witeksyna) wykazują powinowactwo do receptorów GABA-A. W randomizowanym badaniu z podwójnie ślepą próbą osoby pijące wieczorem napar z męczennicy przez tydzień oceniały jakość swojego snu wyraźnie lepiej niż po herbacie placebo [6]. Większość badań dotyczy gatunku Passiflora incarnata, choć w ziołolecznictwie wykorzystuje się też inne gatunki z tego rodzaju.

Lawenda wąskolistna (Lavandula angustifolia)

Lawenda wąskolistna Lavandula angustifolia

Lawenda kojarzy się głównie z zapachem, ale jej działanie wykracza poza aromaterapię. Najlepiej przebadanym preparatem jest standaryzowany olejek lawendowy przyjmowany doustnie (Silexan). W badaniu klinicznym z udziałem osób z objawami lęku nie tylko zmniejszał niepokój, ale też poprawiał jakość i długość snu w porównaniu z placebo [7]. Składniki olejku, głównie linalol i octan linalilu, wpływają m.in. na kanały wapniowe w neuronach, co tłumaczy efekt wyciszenia bez typowej dla leków „ciężkiej głowy”.

Melisa lekarska (Melissa officinalis)

Melisa lekarska Melissa officinalis

Melisa to klasyka polskich wieczornych herbatek, i nie bez powodu. Zawarty w niej kwas rozmarynowy hamuje enzym rozkładający GABA (transaminazę GABA), przez co w mózgu dłużej utrzymuje się więcej tego „wyciszającego” neuroprzekaźnika. W pilotażowym badaniu ze standaryzowanym wyciągiem z melisy u osób ze stresem i problemami ze snem objawy bezsenności zmniejszyły się po 15 dniach o 42% [8]. Badanie nie miało grupy placebo, więc wynik trzeba traktować ostrożnie, ale dobrze wpisuje się w wieloletnie doświadczenia fitoterapeutów.

Szyszki chmielu zwyczajnego (Humulus lupulus)

Chmiel zwyczajny Humulus lupulus

Chmiel znamy przede wszystkim z browarnictwa, ale jego szyszki mają długą historię jako środek nasenny. Już dawniej zauważono, że zbieracze chmielu szybko męczą się i robią senni. Za działanie odpowiadają gorzkie żywice i ich produkt rozkładu, 2-metylo-3-buten-2-ol, który nasila aktywność GABA. Ciekawe badanie przeprowadzono wśród pielęgniarek pracujących na zmiany nocne: po dwóch tygodniach picia do kolacji bezalkoholowego piwa (czyli właśnie ekstraktu z chmielu, bez alkoholu, który pogarsza sen) czas zasypiania skrócił się średnio z około 20 do 12 minut, a niepokój się zmniejszył [9]. Chmiel bardzo często łączy się z innymi ziołami, ponieważ wzajemnie wzmacniają swoje działanie.

Tarczyca bajkalska (Scutellaria baicalensis)

Tarczyca bajkalska i tarczyca bocznokwiatowa Scutellaria baicalensis, S. lateriflora

Tarczyca bajkalska to jedno z najważniejszych ziół medycyny chińskiej. Jej korzeń zawiera flawonoidy – bajkalinę, bajkaleinę i wogoninę – które łączą się z miejscem benzodiazepinowym receptora GABA-A, a jednocześnie działają przeciwzapalnie. W badaniach na zwierzętach bajkalina wydłużała sen głęboki i sen REM w okresie nocnym [10]. Badań na ludziach wciąż jest mało, ale mechanizm jest dobrze opisany.

Jej amerykańska „kuzynka”, tarczyca bocznokwiatowa, była tradycyjnym ziołem uspokajającym rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. W badaniu z podwójnie ślepą próbą u zdrowych ochotników wyraźnie poprawiała ogólny nastrój, nie obniżając przy tym energii ani sprawności umysłowej [11]. A to ważne, bo spokojna głowa wieczorem to połowa sukcesu.

Witania ospała, ashwagandha (Withania somnifera)

Witania ospała (ashwagandha) Withania somnifera

Łacińska nazwa somnifera oznacza dosłownie „przynosząca sen”. Ashwagandha to adaptogen – roślina, która pomaga organizmowi lepiej radzić sobie ze stresem, m.in. obniżając poziom kortyzolu. Metaanaliza z 2021 roku, obejmująca pięć randomizowanych badań z udziałem 400 osób, wykazała niewielką, ale istotną statystycznie poprawę snu. Efekt był najwyraźniejszy u osób z bezsennością, przy stosowaniu przez co najmniej 8 tygodni [12]. Ashwagandha nie działa więc jak tabletka „na już”, tylko stopniowo wycisza oś stresu.

Pozostałe rośliny tradycyjnie stosowane wieczorem

Arcydzięgiel litwor (Angelica archangelica) to roślina znana w ziołolecznictwie północnej Europy, stosowana tradycyjnie przy napięciu nerwowym i problemach trawiennych, które nierzadko utrudniają zasypianie. Tatarak zwyczajny (Acorus calamus) pojawia się w dawnych recepturach na uspokojenie i trawienie. W jego przypadku ważne jest pochodzenie surowca – Europejska Agencja Leków zaleca stosowanie odmian o jak najniższej zawartości β-azaronu [13]. Dla obu tych roślin dowody kliniczne dotyczące snu są skromne; w mieszankach pełnią raczej rolę uzupełniającą.

Zioła to nie wszystko – 7 zasad dobrej nocy

Nawet najlepsza mieszanka ziołowa nie zastąpi podstaw. Oto nawyki, które mają najmocniejsze oparcie w badaniach nad snem:

  1. Stałe pory – kładź się i wstawaj o podobnej godzinie, także w weekendy. Zegar biologiczny lubi przewidywalność.
  2. Światło dzienne rano – 10–20 minut na zewnątrz po przebudzeniu pomaga ustawić rytm dobowy.
  3. Mniej ekranów wieczorem – niebieskie światło telefonów i laptopów opóźnia wydzielanie melatoniny.
  4. Kofeina do wczesnego popołudnia – jej działanie utrzymuje się w organizmie nawet 6–8 godzin.
  5. Alkohol nie jest nasenny – ułatwia zaśnięcie, ale rozbija strukturę snu i skraca fazę REM.
  6. Chłodna, ciemna sypialnia – optymalna temperatura to ok. 17–19°C.
  7. Wieczorny rytuał – ciepły prysznic, książka, ciepły napar z ziół. Mózg uczy się, że to sygnał do odpoczynku.

Podsumowanie

Sen jest fundamentem zdrowia, a nie luksusem. To w nocy mózg oczyszcza się z produktów przemiany materii, mięśnie się regenerują, a układ odpornościowy utrwala pamięć o napotkanych zagrożeniach. Badania pokazują jasno: spanie poniżej 6 godzin wyraźnie zwiększa podatność na infekcje, a optymalna ilość snu dla dorosłego to 7–9 godzin. Rośliny takie jak męczennica, lawenda, melisa, chmiel, tarczyca czy ashwagandha mogą łagodnie wspierać wyciszenie i zasypianie, zwłaszcza gdy połączymy je z dobrymi nawykami. Najważniejsze jest jednak jedno – potraktować sen tak poważnie, jak dietę i ruch.

Ważne

Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza. Przewlekła bezsenność, chrapanie z przerwami w oddychaniu czy nadmierna senność w ciągu dnia wymagają konsultacji ze specjalistą. Osoby w ciąży, karmiące piersią, przyjmujące leki (zwłaszcza uspokajające, nasenne, przeciwdepresyjne lub na tarczycę) oraz chorujące przewlekle powinny przed stosowaniem preparatów ziołowych porozmawiać z lekarzem lub farmaceutą.

Źródła

  1. Watson NF, Badr MS, Belenky G, i in. Recommended Amount of Sleep for a Healthy Adult: A Joint Consensus Statement of the American Academy of Sleep Medicine and Sleep Research Society. Sleep. 2015;38(6):843–844. doi:10.5665/sleep.4716
  2. Xie L, Kang H, Xu Q, i in. Sleep drives metabolite clearance from the adult brain. Science. 2013;342(6156):373–377. doi:10.1126/science.1241224
  3. Besedovsky L, Lange T, Born J. Sleep and immune function. Pflügers Archiv – European Journal of Physiology. 2012;463(1):121–137. doi:10.1007/s00424-011-1044-0
  4. Spiegel K, Sheridan JF, Van Cauter E. Effect of sleep deprivation on response to immunization. JAMA. 2002;288(12):1471–1472. doi:10.1001/jama.288.12.1471-a
  5. Prather AA, Janicki-Deverts D, Hall MH, Cohen S. Behaviorally assessed sleep and susceptibility to the common cold. Sleep. 2015;38(9):1353–1359. doi:10.5665/sleep.4968
  6. Ngan A, Conduit R. A double-blind, placebo-controlled investigation of the effects of Passiflora incarnata (passionflower) herbal tea on subjective sleep quality. Phytotherapy Research. 2011;25(8):1153–1159. doi:10.1002/ptr.3400
  7. Kasper S, Gastpar M, Müller WE, i in. Silexan, an orally administered Lavandula oil preparation, is effective in the treatment of ‘subsyndromal’ anxiety disorder: a randomized, double-blind, placebo controlled trial. International Clinical Psychopharmacology. 2010;25(5):277–287. doi:10.1097/YIC.0b013e32833b3242
  8. Cases J, Ibarra A, Feuillère N, Roller M, Sukkar SG. Pilot trial of Melissa officinalis L. leaf extract in the treatment of volunteers suffering from mild-to-moderate anxiety disorders and sleep disturbances. Mediterranean Journal of Nutrition and Metabolism. 2011;4(3):211–218. doi:10.1007/s12349-010-0045-4
  9. Franco L, Sánchez C, Bravo R, i in. The sedative effect of non-alcoholic beer in healthy female nurses. PLoS ONE. 2012;7(7):e37290. doi:10.1371/journal.pone.0037290
  10. Chang HH, Yi PL, Cheng CH, i in. Biphasic effects of baicalin, an active constituent of Scutellaria baicalensis Georgi, in the spontaneous sleep–wake regulation. Journal of Ethnopharmacology. 2011;135(2):359–368. doi:10.1016/j.jep.2011.03.022
  11. Brock C, Whitehouse J, Tewfik I, Towell T. American skullcap (Scutellaria lateriflora): a randomised, double-blind placebo-controlled crossover study of its effects on mood in healthy volunteers. Phytotherapy Research. 2014;28(5):692–698. doi:10.1002/ptr.5044
  12. Cheah KL, Norhayati MN, Husniati Yaacob L, Abdul Rahman R. Effect of Ashwagandha (Withania somnifera) extract on sleep: A systematic review and meta-analysis. PLoS ONE. 2021;16(9):e0257843. doi:10.1371/journal.pone.0257843
  13. European Medicines Agency, Committee on Herbal Medicinal Products (HMPC). Public statement on the use of herbal medicinal products containing asarone. EMEA/HMPC/139215/2005. Londyn: EMA; 2005.

No comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *